 Podczas Triduum Maryjnego w Gdańsku w niedzielę 9 maja 2010 r., w kościele świętych Piotra i Pawła poświęcona została tablica upamiętniająca ostatniego arcybiskupa-ordynariusza archidiecezji lwowskiej obrządku ormiańskiego, ks. Józefa Teodorowicza. Medalion z brązu przedstawiający profil Arcybiskupa odwzorowany został niezwykle wiernie z gipsowego medalionu przechowanego razm z innymi pamiątkami z kościoła ormiańskiego w Stanisławowie, a ofiarowanego abp. Teodorowiczowi przed wojną na jego jubileusz.
Przygotowanie tablicy razem z medalionem kosztowało 2200 zł i pieniądze te zostały wyłożone. Przy ogromie prowadzonych prac jest to suma niewielka, ale nie ma jej z czego pokryć. Stąd apel o wpłaty na ten cel. Można też, niezależnie od wpłaty na tablicę, „kupić” nową, dębową ławkę w kościele, która gdy powstanie, nosić będzie imię i nazwisko właściciela.
Parafia pw. św. Piotra i Pawła i Sanktuarium Matki Boskiej Łaskawej
80-822 Gdańsk, ul. Żabi Kruk 3
Bank Ochrony Środowiska O/Gdańsk
nr rachunku 69 1540 1098 2001 5502 7892 0001
mag (22.07.2010)
|
 Niedaleko od siebie położone są w Gdańsku dwa miejsca, w których obejrzeć można ciekawe armenika. Pierwsze, to kościół św. św. Piotra i Pawła (ul. Żabi Kruk 3) - Sanktuarium Diecezjalne. Tu znajduje się Cudowny Obraz MB Łaskawej z kościoła ormiańskiego w Stanisławowie. Jedną z tradycji, obchodzoną na pamiątkę cudu Płaczącego Obrazu jest błogosławieństwo relikwiarzem z tuwalnią Łez Matki Bożej w dniu 21 sierpnia każdego roku.
 W odbudowanym i stale odrestaurowywanym przez proboszcza parafii, dziekana ks. prałata Cezarego Annusewicza, kościele znajduje się wiele innych pamiątek z kościoła ormiańskiego. Niedawno przy bocznym wejściu odnowiona została wnęka poświęcona zmarłym związanym z kościołem, w tym abp. Józefowi Teodorowiczowi i ks. prałatowi Kazimierzowi Filipiakowi.
Otwarta jest również wystawa „Wielki zapomniany. Arcybiskup ormiański Józef Teodorowicz (1864-1938) - wybitny polski kapłan i mąż stanu”. Do odwiedzenia Sanktuarium i zwiedzenia wystawy zaprasza ks. prałat Cezary Annusewicz - proboszcz ormiańskiej parafii północnej.
Ks. proboszcz planuje utworzenie w świątyni kaplicy ormiańskiej. Podczas wakacji kościół otwarty jest codziennie w dni powszednie od godz. 10 do 18; można w nim nabyć pamiątki (także przedwojenne) związane z kultem MB Łaskawej.
Przy kościele, od października 2009 roku, stoi dwumetrowy ormiański chaczkar, a uliczka wokół kościoła nosi oficjalnie nazwę „Zaułek ormiański”.
Kilka ulic dalej, przy ul. Ołowianka 9-13, w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku, na jedynej w Polsce stałej ekspozycji malarstwa marynistycznego, oglądać można obrazy Howannesa (Iwana) Ajwazowskiego (1817-1900), rosyjskiego malarza ormiańskiego pochodzenia, którego przodkowie przenieśli się na Krym z okolic Lwowa.
Niedaleko Muzeum, przy ulicy Mariackiej 34 znajduje się warto odwiedzenia galeria „Nairi” Arpenik i Gagika Parsamainów.
mag (22.07.2010)
|
 Kanclerz wielki koronny Jan Zamoyski wydał w Zamościu odpowiednie przywileje w 1585 r. Ormianom, nieco później Żydom Sefardyjskim i Grekom, zezwalając na osiedlanie się tych nacji w Zamościu. Prezentowane tam warunki - takie same prawa i wolność jak dla ogółu mieszkańców, opieka, bezpieczeństwo, wolność wyznania, teren pod własny kościół i zabudowę mieszkaniową - stały się zachętą dla licznie przybywających, głównie z Armenii, Persji i Turcji - Ormian. Rok 1589 przyniósł im kolejne przywileje, z których najważniejszy dotyczył zezwolenia na własne sądownictwo oraz na wybór urzędu wójtowsko-ławniczego.
Z publikacji "Kamienice ormiańskie" Urszuli Fideckiej, wyd. Muzeum Okręgowe, Zamość 1990.
Informację o publikacji nadesłał Eustachy Łazarski z Krakowa. Dziękujemy!
|
 W Archiwum Głównym Akt Dawnych znajduje się m.in. dokument z 1367 roku, w którym Kazimierz, król, zezwala Grzegorzowi, bpowi ormiańskiemu, na
przebywanie we Lwowie i prowadzenie tam działalności wg obyczaju
ormiańskiego. W AGAD znajduje się kilka innych dokumentów odnoszących się do Ormian w Polsce:
|
|
Czytaj całość
|
|
Powiada się na Bliskim Wschodzie, że w interesach Greka przechytrzy jedynie Żyd, ale Żyda - tylko Ormianin. Ten naród kupców i podróżników z Kaukazu ma opinię jednej z najbardziej obrotnych i przedsiębiorczych nacji na świecie. Jednak zbytnio nie kojarzy się Polakom z obecnością na ich ziemiach czy z istotną rolą w historii Rzeczpospolitej, choć powinien, bo obecność to wielowiekowa, jeżeli nie tysiącletnia, a pierwsze wzmianki o Ormianach na ziemiach Rusi Kijowskiej i Galicji pojawiają się już w XI wieku.
|
|
Czytaj całość
|
|