Msza św. ormiańskokatolicka
Niedziela, 25 lipca, g. 11.00
kościół ormiański przy ul. Mikołowskiej 2
 

Podarowano do archiwum

Nagrobki polskich Ormian

Start
Z kalendarza Kościoła Ormiańskiego Drukuj Poleć znajomemu
Chacz (Krzyż) ręcznie haftowany, Zejtun, 1667 r.Ormianie, szczególnie w diasporze, trwają przy swoim Kościele. Tułacze, nie z własnego wyboru. Wygnańcy. Nie mogąc czerpać z sił, jakie płyną z własnej ziemi pod stopami, czerpią je tym bardziej z duchowości. Chętnie, jako wierny Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego, poprowadzę na stronie Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich cykl zatytułowany „Z Kalendarza Kościoła Ormiańskiego”. Oprócz ogólnego opisu świąt i związanymi z nimi zwyczajami, postaram się urozmaicać je krótkimi relacjami z fotografiami, ilustrującymi życie społeczności ormiańskiej w Aleppo - Syria.

A więc: jesteśmy w okresie  Medz Bahk (Wielkiego Postu)…

Medz Bahk (Wielki Post) – czas od Paregentan do Zadig lub Harutiun (Wielkanoc). Najdłuższy post, nazywa się „karasnortagan” (post czterdziestodniowy na pamiątkę czterdziestodniowego postu Jezusa na pustyni). Trwa 48 dni, starsi Ormianie nazywali go też „agh u hac” (sól i chleb). W tym czasie ołtarze w kościołach ormiańskich są  zasłonięte tkaniną ołtarzową.
W niedzielę – 14 lutego – obchodziliśmy święto Paregentan (Dobre Życie), które jest świętem ruchomym, ale przypisanym do niedzieli. A po Paregentanie jest pierwszy dzień Medz Bahk (Wielkiego Postu).
Słowo „Paregentan” jest naznaczone głęboką treścią. Pari = dobry, genanutiun = życie, pełnia życia, cieszyć się zdrowiem… Paregentan będzie oznaczało wszystko, co związane jest z dobrym życiem, dla dobrego życia.
W tym dniu, zgodnie z wielowiekowym zwyczajem: kobiety przygotowują tradycyjne ormiańskie posiłki (ciasta, inne słodycze, sute mięsne posiłki, aby w ostatni dzień przed postem – tym ostatnim dniem jest zawsze niedziela – kosztować obfitego mięsnego jadła. Pożywienie wielkopostne jest skromne, tylko roślinnego pochodzenia). Od kilkunastu lat, w niektórych kościołach ormiańskich  (w przykościelnych salkach) Ormianki we współpracy z komitetem kościelnym, zwanym „Taghaganutiun” (świeckie osoby wybrane do kościelnej posługi wraz z księżmi kościoła) sprzedają te przysmaki, a dochód ofiarowują na potrzeby świątyni. W ten sposób kościół otrzymuje wsparcie finansowe, a najważniejsze: ormiańskie gospodynie utrwalają kulinarną tradycję.
Kościół ormiański, nie tylko na czas Wielkiego Postu, ma piękne bogate szaragany (śpiewane hymny) i modlitwy, których autorem jest Nerses Sznorhali (1102 – 1173), katolikos i pisarz.  Każda niedziela Medz Bahk jest poświęcona jednemu wydarzeniu biblijnemu z przypisanymi do niego szaraganami i modlitwami z kanonu wspomnianego Świętego. Czterdziestodniowy post u Ormian jest wielkim czasem modlitwy i oczyszczenia z grzechu. Czasem kontemplacji i rozważań biblijnych. Czasem odnowy ducha narodowego i religijnego, które w naszej tradycji są mocno ze sobą związane.

Chacz (Krzyż) ręcznie haftowany, Aleppo, XIX w.Diarentaracz (przed Bogiem): święto przyjścia malutkiego Pana Jezusa, w czterdziesty dzień po narodzeniu, do Świątyni. W języku grabar wydarzenie nazywa się „Don Karasnoria Kalesdiann Krisdosi i dadżar” (dadżar = kościół, świątynia). Ofiarowanie Pańskie jest świętem bardzo przez Ormian czczonym. Według tradycji mosesagan (żydowskiej), kiedy Maria i Józef przynieśli do Świątyni swoje Dzieciątko, aby Je ofiarować Bogu, świadkami wydarzenia był starzec Symeon i prorokini Anna. Bóg obiecał Symeonowi, że nie umrze nim nie zobaczy Chrystusa. Symeon, nosząc malutkiego Jezusa na rękach, zanosił do Boga dziękczynne modły za spełnienie obietnicy. Takoż dziękowała Bogu prorokini Anna.
Diarentaracz – Ormianie nazywali też  „Derendes” (zobaczyć Boga) – jest świętem nieruchomym (anszarż don).  Ma przypisaną datę 14 lutego. Po modlitwie wieczornej 13 lutego zdarza się nakhadonag i antasdan. Dla obecnych wiernych, szczególnie dla dzieci i maluchów, są zapalane świece, które po modlitwie trzeba zanieść do domu – obowiązkowo zapalone. Aby nie zgasły od deszczu lub wiatru w kościołach są odpowiednie latarnie do noszenia tych świec. Zwyczaj nakazuje, aby dzieci z matkami zaniosły Jezusowe Światło, które jest blaskiem życia, do swoich domów i do starszych krewnych. Wówczas wspólnie świętują jedność i oddanie dla rodziny, jedność rodziny z wiarą chrześcijańską i przywiązanie do swojej tradycji.
Jak wcześniej wspomniałem Diarenteracz jest świętem bardzo przez Ormian czczonym, więc zgodnie z tradycją większość ludzi idzie w tym dniu do kościoła. Matki obowiązkowo niosą do kościoła nowonarodzone dzieci, aby je Bogu ofiarować. Wielu Ormian pości.

W tym roku (według kalendarza ormiańskiego jest on wyjątkowy) Diarentaracz i Paregentan przypadły tego samego dnia – w niedzielę, 14 lutego 2010. Ponieważ święto Ofiarowania Jezusa Bogu ma głębszy sens religijny, niż Paregentan, dlatego ołtarze w kościołach w tę niedzielę nie były zasłonięte.
Diarenteracz jest również symbolicznym paleniem (gaszeniem) zimy, co znaczy, że po 14 lutego już nie będzie ostrej zimy. Zwyczaj ten przetrwał od czasów przedchrześcijańskich. W szkołach i innych miejscach są zapalane, symbolicznie, ognie. Nauczyciele z uczniami śpiewają zwyczajowe pieśni. Nauczyciele, czasami księża, wyjaśniają dzieciom sens i znaczenie tego święta. Arabowie przyglądają się temu z zaciekawieniem, ale i poszanowaniem dla innej tradycji. Ormianie w Syrii są mniejszością narodową.

Ze zbiorów Muzeum Zarehian w AleppoGodzi się jeszcze odnotować wspomnienie Św. Wartana. Przypada ono zawsze w lutym. Wartan Mamikonian (387 – 451), dowodząc 66-tysięczną armią stoczył w 451 roku bitwę, z 200-tysięczną armią perską, w obronie ojczyzny i wiary chrześcijańskiej. Bitwa została przegrana, walczący ponieśli śmierć na polu bitwy. Mimo to, Ormianie nie wyrzekli się wiary chrześcijańskiej. Wartan Mamikonian został ormiańskim bohaterem. Rocznica bitwy jest wielkim świętem kościelnym i jednocześnie państwowym.
Prof. Ara Sayegh – Aleppo, Syria

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© Fundacja Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich 2007
Design by: Armen Artwich & Joomlashack